ZMARŁ KOLEJNY DZIAŁACZ FMW

W naszym działaniu, nie było nawet cienia kalkulacji i wyrachowania. Nikt przecież, nie mógł wtedy zakładać, że nasza walka tak szybko się skończy, że zmieni się jakiś „układ”. Byliśmy po prostu, spadkobiercami tych, którzy rozpoczęli walkę w 1939 roku w obronie honoru, niepodległości, wreszcie całości Rzeczpospolitej.
14 grudnia 2009 r. nad ranem zmarł kolejny działacz młodzieżowej opozycji w latach 80-tych - śp. Rafał Kosmalski ("Żółty"), jeden z założycieli i głównych działaczy powstałego w 1985 r. we Wrocławiu Międzyszkolnego Komitetu Oporu (MKO), który od stycznia 1986 r. wszedł w skład Federacji Młodzieży Walczącej (FMW).

W ostatnich latach Rafał był nauczycielem akademickim oraz jednym z najbardziej znanych i cenionych wrocławskich radców prawnych i adwokatów. Miał 41 lat. Zostawił żonę i dwójkę dzieci. Pogrzeb odbędzie się 22 grudnia br. O godz. 12.40 na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu.

Pomyślałby kto, że jesteśmy przegranym pokoleniem, że rozminęliśmy się  z rzeczywistością, że zostaliśmy oszukani... Wszak tak wielu z nas, nawet po latach, nie potrafimy skutecznie zlokalizować. Wielu z dawnych działaczy FMW, tak zraziło się do otaczającego nas świata, że nie chce nawet wracać do tego, co wtedy nas łączyło. Tymczasem w naszym działaniu, nie było nawet cienia kalkulacji i wyrachowania. Nikt przecież, nie mógł wtedy zakładać, że nasza walka tak szybko się skończy, że zmieni się jakiś „układ”. Byliśmy po prostu, spadkobiercami tych, którzy rozpoczęli walkę w 1939 roku w obronie honoru, niepodległości, wreszcie całości Rzeczpospolitej.

„Bez względu na to, jak dzisiaj oceniany jest tamten radykalizm „młodzieży walczącej”, warto pamiętać, że nie wypływał on z koniunkturalizmu i chęci wskoczenia na stołek, ale z autentycznego umiłowania Ojczyzny i pragnienia wolności. Klimat przełomu lat 1989/1990 oddają też w jakiś sposób dokumenty odnalezione w Instytucie Pamięci Narodowej. Zwłaszcza jeden, z którego wynika, że jeszcze w końcu maja 1990 r. już nie Wydział III Służby Bezpieczeństwa, a Urząd Ochrony Konstytucyjnego Porządku rozpracowywał FMW” – pisał dr Sławomir Cenckiewicz.

Najważniejszymi z powodów, dla których powołaliśmy, we wrześniu 2007 roku, Stowarzyszenie Federacji Młodzieży Walczącej jest udokumentowanie historii naszej organizacji i pomoc rodzinom naszych zmarłych przyjaciół z FMW. Wielu z nich odeszło do Pana, często nie doczekawszy swoich 40 urodzin. Od kilku lat trwa, bowiem nieprzerwanie w naszym środowisku zła passa. Dariusz Stolarski, Wiesław Gęsicki, Tadeusz Duffek, Robert Bodnar, Mieczysław Brzezicki, Andrzej Kuczyński, Adam Dydziński, Krzysztof Kornaś, Rafał Kosmalski... Kto następny dołączy do niebiańskiej grupy działaczy FMW?